Pokój Iwana

Go down

Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pią Maj 24, 2013 4:48 pm

Drzwi są porządne, ciężkie. Kiedyś pewnie były pięknie rzeźbione, ale po dawnych zdobieniach pozostały tylko delikatne wgłębienia i rowki. Jeżeli zdecydujesz się nacisnąć wytartą od użytkowania klamkę tychże drzwi i przestąpić przez próg ujrzysz tylko połowę pomieszczenia wyklejoną wyblakłą, beżową tapetą i wyłożoną ciemnymi panelami. Dalsza część jest zasłonięta ogromnym płótnem z zarysem zaledwie pola słoneczników. Autor zdążył skończyć jedynie jeden słonecznie żółty kwiat i błękit nieba. Pewnie za jakiś czas znów będzie musiał zacząć malować od nowa. Niczym zamek z piasku nad morzem... woda kiedyś pochłonie budowlę, ale i tak dziecko ją tworzy. Po co? Może ma nadzieję, że tym razem 'dzieło' pożyje dłużej..?
Naprzeciwko drzwi stoi duże łóżko z brązowym kocem, którego czasy świetności już dawno minęły. Za drzwiami, po prawej, stara, bogato rzeźbiona komódka przypomina dawne, dobre czasy. W rogu stoi średnich rozmiarów bałałajka i obok klasyczna gitara. Bałałajka już swoje przeżyła, jednak gitara lśni niemal nowością. Od kiedy tylko Iwan poznał ten instrument zakochał się w jego brzmieniu i czasami na korytarzu można usłyszeć jak cicho gra i nuci. Mimo tego upodobania do gitary, bałałajka nie pozostaje nieużywana! Zależnie od nastroju lokatora gra on albo na jednym, albo na drugim instrumencie.
To jest ta 'dobra' część pokoju. Ta ciepła, miła, przyjazna z uśmiechem mebli. A za płótnem... Za płótnem... O tym nawet sam zainteresowany nie chce rozmawiać. Kiedy ktoś o to spyta, odpowiada uśmiechem i wzrusza ramionami. "Tam? Nic innego, tylko ściana! Ha ha ha~!" Jednak zza płótna wydostają się fragmenty drugiej części pokoju... Tapeta tam odchodzi i zwisa w strzępach. Rozchlapują się czarne krople i dziwnie wyglądające plamy. Zbytnio przypominające... coś. Na podłodze pozostał ślad po... kimś. Ślad dłoni. Ciemno szkarłatny ślad dłoni.
Jak można żyć w takim miejscu? - Powinieneś spytać. Nie wiem, nie potrafię wytłumaczyć. Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, zapukaj i wejdź do środka. Iwan zaprasza... Iwan lubi rozmawiać. Tylko nigdy, pod żadnym pozorem, nie pytaj, co czai się za płótnem!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pią Cze 14, 2013 9:15 pm

Zadowolona pełzła sobie korytarzem w swojej bezkształtnej formie. Ale coś ja podkusiło by zajrzeć do tego pokoju... No dobra! NIE COŚ! Zwykła nie-ludzka ciekawość. Prześlizgnęła się pod framugą i już po chwili znalazła się w środku. Widziała już miliony sypialni, ale każde wkroczenie do tego miejsca było dla niej ekscytujące! Czego się dowie? Co odkryje? To nie to, że lubiła wściubiać nos w sprawy innych.. Chociaż właściwie nie. Lubiła! I to bardzo~ No bo ludzie byli tacy fascynujący! Te ich ubrania i inne ciekawe rzeczy! Nie zastanawiając się długo, przybrała dla wygody swoją "ludzką" formę i poczęła grzebać w komódce.  Oglądała każde ubranie, niektóre nawet wąchała! Następnie przemieściła się do instrumentów. Je postanowiła oszczędzić i nie dotykała ich, jedynie podziwiała zawarte w nich piękno. Kolejną rzeczą którą się zainteresowała było płótno. Szczególnie spodobał się jej ten duży, żółty kwiat, przypominający słońce. "Usiadła" sobie na podłodze i z błyskiem zachwytu w jej dużych oczkach oraz słodkim, dziecięcym uśmiechem na buzi lustrowała spojrzeniem to dzieło. Nawet nie przejmowała się co powie właściciel tego pokoju. Przyzwyczaiła się już do krzyków i wiązanek przekleństw. Teraz liczyło się tylko samo przebywanie tutaj.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Nie Cze 16, 2013 3:59 pm

Nacisnął na klamkę i otworzył szeroko drzwi. Już od samego wejścia na schody miał dziwne wrażenie... że coś się nie zgadza. Przed drzwiami, mimo że pozornie nic się nie zmieniło, to uczucie wzrosło. Rozejrzał się po pokoju. Oczywiście dostrzegł "nieproszonego gościa" siedzącego najzwyczajniej w świecie przed jego płótnem, ale pozostawił to bez odzewu ani w mimice twarzy, ani w gestach. Zamknął drzwi i usiadł na łóżku sięgając po gitarę. Zmrużył oczy i zaczął stroić. Mimo tego wciąż bacznie obserwował kątem oka przybyszkę. Nie znał jej, nie wiedział czego się może po niej spodziewać, więc... czekał. Na jakiś ruch, groźbę gestem lub słowem. A tymczasem doprowadzał struny do odpowiedniego brzmienia.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Nie Cze 16, 2013 5:46 pm

Zaciekawiona przyglądała się chłopakowi, gdy ten nastrajał tę gitarę. Instrument nawet rozstrojony wydawał bardzo miłe dźwięki wiec była dosyć cicho. Co jakiś czas słychać było tylko przytłumiony odgłos skapywania z niej mazi. W końcu nie wytrzymała i zaczęła zadawać nurtujące ja pytanie. - A kto ty jesteś? A trudno się to stroi? A umiesz coś ładnego zagrać? A czemu jesteś taki misiowaty? Ty namalowałeś tego słoneczkowego kwiatka? - cały czas jej twarzyczka wyrażała dziecinna fascynację, a jej oczka błyskała z podniecenia. Nieczęsto mogła porozmawiać z ludźmi, bo oni albo uciekali z krzykiem, albo przeklinali! A ona wcale nie była zła - no chyba, że się wkurzyła.. ALE KAŻDY JAK JEST WKURZONY TO JEST NIEMIŁY PRAWDA?!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pon Cze 17, 2013 2:41 pm

Dostroił ostatnią strunę i jeszcze kontrolnie sprawdził brzmienie gitary grając parę prostych chwytów. Powoli podniosł wzrok na stworzenie przed nim. Poczuł sympatię do tych błyszczących oczek i dziecięcego tonu głosu, uśmiechnął się lekko.
- Ja jestem Iwan, Rosja. Po jakimś czasie osłuchania, wcale łatwo. - Roześmiał się serdecznie. - Nie wiem czy to ładne, ale co nieco umiem zagrać. - Zdziwił się i otworzył szeroko oczy. "Misiowaty"? - A jestem? Nikt mnie nigdy tak nie nazwał..! - Uśmiechnął się z dumą. - Da, ja go namalowałem.
Spojrzał uważnie na stworzenie niby to oczekując kolejnej salwy pytań, lecz tak naprawdę wypatrywał niebezpieczeństwa. Nie ufał temu. Jednak nie dał tego po sobie poznać. Wciąż uśmiechał się lekko. Czekał.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pon Cze 17, 2013 3:07 pm

- Iwan? Ładne imię~ .. Chyba nie znałam dotąd żadnego Iwana.. - zastanowiła się. Właściwie to sama nie pamiętała, czy znała kogoś takiego, czy nie.. Może i widać tego nie było, ale była za stara na tego typu rzeczy. - Może i dla ciebie łatwe, ale Glee jest zbyt maziowata na granie na instrumentach. - wygięła usteczka w podkówkę, ale zaraz potem znów wrócił jej humor. - Może nie znali takiego określenia, ci ludzie? I serio go namalowałeś? No to masz talent! .. A właściwie co to za kwiatek? I jak nazywa się ten drugi instrument? A masz coś jeszcze fajnego hmm? Albo jakieś zwierzę? A czemu nosisz szalik? I jak jest w Rosji? Jest tam dużo wody, albo bagien? Są tam jakieś fajne demony? A jest tam bardzo zimno? A zabierzesz mnie tam kiedyś? - Cóż. Nie można jej było winić, iż zadaje, aż tyle pytań. Fascynowała się ludźmi i chciała wiedzieć jak najwięcej na ich temat! A teraz miała ku temu okazję i zmarnować jej nie zamierzała, o nie!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pon Cze 17, 2013 4:00 pm

Fioletowe oczy zamgliły mu się wspomnieniami.
 - To słonecznik. Mój sen, moje marzenie... Drugi..? To bałałajka, mój rodzimy instrument. Fajnego... Chyba nic. W Rosji jest... - Zamyślił się chwilę nad odpowiednim określeniem. Tyle mógłby o tym mówić! A jak to opisać w niedużej ilości słów..? - W Rosji jest pięknie. Da, zimno, czasem nawet bardzo zimno, ale jest pięknie. Z demonami nigdy nie miałem do czynienia. - "Aha! Czyli to stworzenie nazywa siebie Glee i jest... demonem?" - Nie wiem, czy chciałabyś. Rosja jest piękna, ale i trudna, ciężka. I chyba jednak to daleko stąd... - Właśnie... Jak daleko stąd jest Moskwa? Jak daleko stąd jest cokolwiek? - Da?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pon Cze 17, 2013 6:13 pm

- Zimno? Gleegle chciałaby tam pojechać, ale zimno źle jej robi. - zrobiła smutną minkę. - Bo zamarzam i jak to pęka, to to boli. - odparła z wyrzutem w głosie, który kierowany był do... Właściwie nie wiadomo go kogo. Do losu? Boga? kto to tam wie.. - A nie masz żadnych zdjęć Rosji? Albo obrazów? Albo filmów o niej? Albo czegokolwiek z niej? - odparła z nadzieją w głosie przysuwając się bliżej i robiąc słodkie oczka. - Albo może byś o niej opowiedział? Hmm? Cooooo...? Glee prosi! - zaczęła... "podskakiwać" klaszcząc w dłonie. Tak! Mały demonek lubił opowieści o nowych miejscach.. I ludziach.. Baaaardzo...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pią Cze 21, 2013 1:49 pm

Uśmiechnął się i spokojnym krokiem podszedł do komódki, po czym począł wytrwale przeszukiwać jej szafki. Wreszcie znalazłszy to, czego szukał  usiadł na podłodze. Przed sobą postawił dosyć spore pudełko obszyte zużytym lekko i starym już zdobnym, ciemnym materiałem.
 - Usiądź, proszę. - Wskazał demonowi miejsce niedaleko siebie. - Tu mam większość pamiątek. - Ostrożnie otwiera pudełko. W powietrze wzbijają się drobne gwiazdki kurzu i tańczą chwilę by zaraz zgasnąć. Młodzieniec wyjmuje z lekkim, nieobecnym uśmiechem kolejne pamiątki: pięknie malowaną matrioszkę, wyblakłe znaczki, zżółkłe pocztówki i niewielki pakunek związany sznurkiem. - Reszta... Nie wiem, gdzie jest reszta. Kiedyś, pamiętam doskonale, miałem tego więcej.
 Bierze do rąk matrioszkę i chwilę przygląda się jej uważnie, a widząc znajomy uszczerbek odkłada lalkę na podłogę z niewyraźnym uśmiechem. Spogląda na demona. Czy chce się z tym stworzeniem podzielić swoją "historią"..? Czy coś mu to zaszkodzi? Wciąż nie obdarzał demona zaufaniem. Ale cóż mogła by mu zrobić taka istota? 
 - Proszę, oglądaj, pytaj, jeśliś ciekawa. - Odezwał się do demona serdecznie. - Spróbuję Ci odpowiedzieć na każde pytanie, da? ^^

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Nie Cze 23, 2013 6:17 pm

Pełna dziecięcego entuzjazmu usiadła tam gdzie wskazał chłopak i z nabożną czcią wpatrywała się w pamiątki, które kolejno wyjmował. Usteczka układały się jej w nieme "Wow", a w oczkach błyskały iskierki. Wszystko było takie śliczne, a szczególnie spodobała się jej ta dziwna laleczka. No a skoro Rosjanin zachęcił ją do zadawania pytań, to zostało jej tylko skorzystanie z tej zachęty.- A co too jest? Skąd to masz? Mogę dotknąć? Mogę, mogę, mogę? I czemu mówisz "da"? Co to znaczy? To jest po.. - tu na chwile zamilkła i zastanowiła się jaką nazwą określić język, którym posługiwali się ludzie mieszkający w Rosji - należało wybaczyć jej ten niedobór wiedzy, ale Glee raczej nie podróżowała AŻ tak daleko. - .. ee.. ruskiemu? Jak tak to umiesz coś jeszcze powiedzieć? I powiedziałbyś jeszcze coś, jakbyś umiał? Coooo? Prooooooszę~

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pon Cze 24, 2013 3:23 pm

Zaśmiał się serdecznie. Mimo tegoż potężnego, iście rosyjskiego wyglądu, potrafił być całkiem miły, a nawet zwyczajnie przyjazny.
 - To matrioszka. - Wziął lalkę z powrotem do rąk. - Dostałem ją od starego przyjaciela. Oczywiście, możesz dotknąć! I tak już jest nadpeknięta..! - Uśmiechnął się niewyraźnie podając demonowi lalkę. - A 'da' po rosyjsku - Podkreślił ostatnie słowo. - znaczy tyle co 'tak'. - Zerknął na demona przekrzywiając głowę. - Rosyjski to mój język ojczysty. Jasnym jest, że potrafię się nim posługiwać, da? ^^ Tylko, co miałbym powiedzieć? Wiersz jaki? Mieliśmy my kiedyś świetnego poetę, zresztą i teraz jest ich sporo. Ale tego lubiłem chyba najbardziej. Dotąd kilka wierszy znam na pamięć..!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Pią Sie 30, 2013 5:44 pm

Wzięła nieufnie tę "matrioszkę" i wlepiła w nią swoje patrzałki. Było w niej coś uroczego i ślicznego. Niby prosta rzecz, a na jej widok jakby robiło się raźniej na serduchu. - O! To może powiesz wiersz? Bo ja rzadko jakieś słyszę... A one mi się strasznie podobają wiesz? Dzięki nim można poznawać tyle ładnych określeń i nowych, nieznanych słów! - oddała mu laleczkę z niemałym żalem i przyklasnęła łapkami. - Tak! Powiedz jakiś wiersz! Baaaaardzo proszę! Tak najbardziej we wszech-wszechświecie! - spojrzała na niego błagalnym wzrokiem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Gość on Nie Wrz 01, 2013 9:38 am

Roześmiał się serdecznie na tą wylewną prośbę demona. Nie spodziewał się, żeby była ona zainteresowana w jakiś, najmniejszy nawet sposób, poezją. A tedy... burzliwe lata, siadywał często, czytał. Odrywał się chwilami od świata, problemów.
- To Что в имени тебе моем? <fon. Chto v imeni tebe moyem?> czyli Cóż Tobie imię powie mojem? - Uśmiechnął się z radością, ukochany wiersz, którego nie ma do kogo zaadresować. Ukochany wiersz, którego autorowi zazdrości możliwości posiadania takiego adresata. <notka: wiersz w oryginale ma dosyć długie cztery zwrotki, przytoczę tylko część, cały jest wart przeczytania, ma ładne tłumaczenie na polski Juliana Tuwima> Odchrząknął.
Что в имени тебе моем?
Оно умрет, как шум печальный
Волны, плеснувшей в берег дальный,
Как звук ночной в лесу глухом.
(...)
Но в день печали, в тишине,
Произнеси его тоскуя;
Скажи: есть память обо мне,
Есть в мире сердце, где живу я...

Przez cały czas mówienia wpatrywał się w jakiś nieokreślony punkt na ścianie przypominając sobie tamte czasy. Lampę olejną na biurku rozrzedzającą ciemność pokoju. Stare gazety, chociaż tedy jeszcze nowe. I wiersze w nich poukrywane, zabronione, niektóre raniły ser... raniły duszę. Inne ją rozjaśniały. Zamyślił się głęboko.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Pokój Iwana

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach