Gniazdo la amour

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Wto Maj 28, 2013 3:34 pm

Piękne, pomalowane na biało drzwi aż błyszczą nowością, zaś błękitny wzorek zlewający się w misterne zawijasy przyciąga wzrok. Posrebrzana klamka nie piszczy, ale cichutko opada w dół otwierając przed wami gniazdko miłości Francisa. Pokój oczywiście jest większy od innych, sam Francis o to się postarał, i definitywnie różni się nie tylko rozmiarem. Ale, ale zacznijmy od okna, dużego w szarej ramie i zawsze czystym. Jedynym minusem jest widok na kępy krzaków, drzew i pól, a nie na Paryż, który o każdej porze dnia i roku jest cudowny z..no własnie. Skąd? Czemu Francis nie mieszka tam, a tu? Ekhm... Białe ściany w niektórych miejscach przykryte są tapetą w ołówkowym kolorze i z wypukłymi liśćmi i kwiatami. Taka tapeta znajduje się między innymi nad łóżkiem umiejscowionym w dalszym rogu pokoju na prawo, szafce na lewo oraz przy dwóch innych parach drzwi w szarym kolorze. Łóżko oczywiście jest dwu osobowe i ze stali. Nie jest to taka prosta rama jak w więzieniach ale misternie poskręcana z listkami winogron owijających się wokół zaglownika i pod nogami. Łóżko jest miękkie i z biało-szaro-srebrnym pokryciem, oczywiście w haftki z kwiatów lilii. Wspomniana była także szafa o grafitowym kolorze i w dość nowoczesnym stylu, cały pokój zresztą wyróżnia się dobrym smakiem i elegancją współczesnych wnętrz. Na półkach poukładane są harlekiny, romansidła, ballady i inne zbiory dotyczące sztuki. Niżej stoją zdjęcia z przyjaciółmi- Antonio i Gilbertem, z Kanadą oraz jedna ramka jest opuszczona położona zakrywając jedyne chyba radosne zdjęcie Francisa z Arthurem. Można wymieniać jeszcze kilka innych mało potrzebnych aczkolwiek ładnie wyglądających bibelotów na półce no ale... Przejdźmy do kącika po lewej stronie gdzie pod dużym panoramicznym widokiem Paryża nocą są dwa ołówkowe fotele stojące obok białego, eleganckiego stolika do kawy, na którym stoją dwie smukłe wazy w szarym kolorze. Oczywiście nie psując kontrastu mają tu swoje miejsca także smukłe stalowe lampy idealnie tworząc idealny wystrój miejsca... Co do dwóch drzwi. Jedne prowadzą co stalowo-białej łazienki Francisa gdzie jest jego toaletka zaś drugie do jego garderoby, bo gdzież by on pomieścił wszystkie swoje ubrania w jednej małej szafie?

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 4:12 pm

Przyszedł do pokoju i zamknął za sobą drzwi. W sumie nigdy tego nie robił ale w irracjonalny sposób nie chciał aby ktokolwiek inny oglądał Alice. Odłożył ją na stolik po czym zdjął płaszcz i zniknął za drzwiami do łazienki chcąc się odświeżyć.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 4:18 pm

Alice chwilę stała nieruchomo. Gdy tylko odszedł jej porcelanowa główka poruszyła się. Mrugając przez chwilę obejżała swoje nowe lokum. Bardzo podobało jej się wystrój. Sam właściciel jej sie podobał. Stwierdziła że póki co nic mu nie zrobi. Z zainteresowaniem obejrzał półkę z książkami. Było to dla niej coś nowego. Jej stwórca nei posiadał w sklepie książek jednak niechcący udostępnił jej ze swoich wspomnień alfabet. usłyszała hałas i zamrała w miejscu w którym ją postawiono.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 4:22 pm

Trzeba przyznać iż w łazience siedział dość długo. O ile sam prysznic był krótki o tyle wszelkie wcieranie kremów i patrzenie na siebie w lustrze było zajmujące. W końcu jednak wyszedł w samym ręczniku i od razu dostrzegł lalkę stojącą na stoliku do kawy. Dopiero teraz dotarło do Francisa, że mimo iż lalka jest ładna, jest nie modna od dekad. Westchnął i zabrał ją dośc niedelikatnym ruchem na półkę gdzie wcisną ją w kąt za książką kulinarną po czym poszedł do garderoby wybrać kolejne ładne ubranie.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 4:25 pm

Cała przychylność do nowego właściciela prysła jak bańka mydlana. Pożałuje. I to bardzo.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 4:30 pm

Wrócił do pokoju oczywiście w nowym krzykliwym eleganckim stroju po czym poprawił włosy i wziął komórkę. Usiadł na fotelu tyłem do półki z lalką i zaczął przeglądać FB co chwilę uśmiechajac się pod nosem.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 4:38 pm

Trochę złośliwości nigdy nie zaszkodzi. Zresztą, co ma do stracenia. Zadarl ze złą lalką. Spojrzała na opasłą książkę kucharską. Zgrabnie i cicho się podniosła przesuwając ją idealnie nad jego głowę. Jeszcze chwileczkę... książka trafiła w zamierozny cel. Alice położyła się ze złośliwym uśmiechem na ustach. Obserwowała chwilę telefon i przyszlo coś do jej głowy. Wiele osób ma partnerów może i on kogś ma? Jakże miłoby gdyby pocierpiałaby trochę za swojego ukochanego. Jej uśmeich poszerzył się nawet w tedy gdy przysłonił ją na chwilę cień.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 4:48 pm

Nagle dostał czymś twardym w głowę. Natychmiast zerwał się i odwrócił do tyłu rozglądając oraz przy okazji masując obolałe miejsce. W pokoju nikogo nie było jednak coś ciężkiego przywaliło mu w głowę. Odłożył telefon na stolik i zaszedł fotel od tyłu chcąc dowiedzieć się czym był obiekt, który go uderzył. Jego idealnie wyprofilowane brwi wystrzeliły do góry gdy ujrzał na podłodze książkę kulinarną. Teraz jego wzrok poszedł w kierunku okna, które mimo wszystko było zamknięte więc jakkolwiek wiatr nie mógł zrzucić książki. Wzruszył ramionami i już odkładał książkę kiedy przypomniał sobie o tym iż zamkną drzwi i nikt nie mógł tu wejść by zepchnąć książkę. Duchy? Pokiwał przecząco głową śmiejąc się pod nosem. Jest już za stary na bawienie się w nadnaturalne siły. Odłożył książkę przy okazji wysyłając lekki uśmiech lalce.
- Nie bądź zadziorna księżniczko, bo cię wyrzucę. - stwierdził w żarcie, bo logicznie rzecz ujmując lalka nie mogła ożyć i książki zrzucić. Pomasował jeszcze chwilę głowę po czym wrócił na swoje miejsce korzystając z internetu na telefonie.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 4:57 pm

Nie mogła powiedźieć że nazwanie jej "księżniczką" nie sprawiło jej przyjemności. Co do reszty zdania... wyrzucić? Ją? Ha! To by było zbyt proste. Znów jej oczy powędrowały na telefon. Cicho podniosła się i podsunęła tak by widzeć co robi. Sama nie za bardzo wiedziała co to jest. Lalkarz od zawsze miał zwykły telefon z tarczą. Spojrzała jeszcze raz na książkę zastanawiając się czy jeszcze raz jej nie zrzucić. W końcu stwierdziła że bardziej interesujący jest ten dziwny przedmiot. Wpatrywała się w świecący ekran starajac się rozszyfrować co on robi. Może przekazuje jakieś ważne informacje?
Urażona duma została zalatana tą miłą możliwością obserwacji całego pokoju. No i oczywiście to jak ją nazwał przyczynilo się lekko do jej udobruchania. Starała się rozczytać malutkie literki.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 5:02 pm

Tak jak zwykle nie mając lepszych rzeczy do roboty pisał z Antonio i Gilbertem o nowych podrywach. W sumie nie przyznawał się do własnych uczuć, tych prawdziwych, ale pochwalenie się dostaniem numeru od nieznajomej w klubie było tą rzeczą jaką normalni mężczyźni robili. Oczywiście Gilbert nie był beznadziejny w tych sprawach. Wysłał rozneglizowane zdjęcie swojej nowej "dziewczyny" zaś Francis nie mógł powstrzymać się od gwizdnięcia pod nosem i głośnego wypowiedzenia komplementu wobec owej dziewczyny.
- Całkiem niezła księżniczka z tej Helgi. - oczywiście słowo "księżniczka" nie miało większego znaczenia dla Francji, określało tylko piękno kobiet a owa "Helga" z Niemki miała tyle co Ludwig z baletnicy.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 5:23 pm

Obserwowała chwilę tę całą Helgę. Najwyraźniej nie była ona celem uczuć jej nowego właściciela ale poczuła ukłucie zazdrości kiedy ją też nazwał księżniczką. Jak to się mówi: "księżniczka może być tylko jedna.". Już w sklepie wszystkie inne lalki uznały ją za najpiękniejszą a te które się z nią niezgadzały... cóż... łatwo jest zaszyć dziury w materiałowym ciele.
Jednak Alice zauważyła strój w jaki ubrana była ta cała Helga. Wyglądała inaczej niż sukienki które nosiły lalki. Zaskoczyło to ją. Przyglądała mu się chwilę po czym spojrzała na swoją suknię. skoro miałą już urodę to musiało znaczyć że to coś z jej ubraniem było nie tak. Opuściła brwi złożecząc na swego stwórcę. Jak śmiał ubrać ją w coś co było... było... no właśnie jakie?
Alice nijak nie mogła znaleźć odpowiedniego słowa.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Czw Maj 30, 2013 5:48 pm

W końcu zostawił internet. Westchnął i zabrał książkę z półki i przeniósł się na łóżko jednak coś nie dawało mu spokoju. Co i rusz jego kobaltowe spojrzenie wyglądało zza książki by patrzeć na półkę na przeciw. Po kilkunastu męczących chwilach wstał i odkładając książkę podszedł do półki. Dopiero teraz zrozumiał jakim błędem było kupowanie lalki. Dziecinne i niemodne. Francis wziął Alice i zabrał ją do garderoby i tam zamkną w jednej z szuflad. W sumie mógł ją wyrzucić jednak szkoda jej trochę mu było. Chowanie jej w ciemności było normalne, przecież lalki nie czuły. Wrócił do pokoju czytając dalej romansidło.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Czw Maj 30, 2013 6:08 pm

Wpatrywała się tępo zaskoczona w ciemny sufit jej nowego lokum. Przez chwilę wachałą się czy się bezgranicznei nie obrazić. Musiała mocno się postarać by rozszalała z upokorzenia duma nie zrobiła jej rękami jakegoś głupstwa. Rozejrzała się pilnie po swoim więzieniu by stwierdzić że było ono jej bardziej na rękę. Było tu pełno ubrań.
Podniosła się delikatnie do siadu by nie uderzyć głową o sufit szaki. Zaczęła grzebać miedzy nimi.
Były tu tylko nietypowe skrawki materiału pozszywane ze sobą tak że było aż trzy dziury. W końcu znalazła takie duże w biało, błękitno, czerwone pasy z przodu i z tyłu. W sumie razem było ich sześć. Wyciągnęła ukryte pod sukienką igły i małe nożyczki które udało jej się kiedyś znaleźć w biurku znajdującym się w sklepie. Gdy skończyła z uśeichem wdziala na siebie nową reację. Z białego pasa zrobiła fragment na talię z niebieskiego na porcelanowy biust a czerwoną zmieniła w spudnicę.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 12:38 pm

Czytając książkę dotarł do momentu gdzie opisana była główna bohaterka. Jej wygląd przypomniał mu porcelanową lalkę przez co trochę się zamyślił. Chyba niesprawiedliwie potraktował Alice. Może i była lalką, ale z porcelany i to tak bardzo przypominająca mu Arthura. Wstał i odłożył książkę po czym szybkim krokiem oraz uśmiechem na ustach wrócił do garderoby by otworzyć szufladę. Niemy krzyk zagłuszył zakrywając usta dłońmi. Oczy powiększyły się w szoku. Natychmiast cofną się opierając plecami o szafę i wpatrując się w widok jego Alice już nie w szmaragdowej sukience lecz w stroju w kolorach francuskiej flagi.
- J-jak? - zdołał wydukać wpatrując się w porcelanę przyozdobioną kobaltem, karmazynem i bielą. Nie chciał wiedzieć. Niczym jakiś zużyty pampers wziął Alice za nogę i wrócił do pokoju wyrzucając ją do śmietnika. Podszedł do okna chcąc unormować bicie serca i oddech.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 12:53 pm

Podniosła się do siadu i lekko skrzywiła nosek. Teraz jej duma domagała się krwi... dużej ilości krwi. Szybko jednak ugasiła płomień nienawiści tłumacząc sobie że pewnie każdy by tak zaragował. Skracił się natomiast w duchu za pośpieszność. Złapała się krawędzi kosza gdy przyszło jej na myśl że może wystarczy mu jak na jeden raz strachu. Jeszcze zacznie coś podejrzewać. Szybkim ruchem wyciągneła z pod nowej sukienki starą i założyła ją tym razem kryjąc nową. Dzięki prętom szybko skryła materiał. Z lekkim obrzydzeniem znów usiadła na śmieciach czekając na to co się wydarzy.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 1:00 pm

Długo wpatrywał się w dal chcąc zrozumieć co się stało. Lalka nie mogła od tak zmienić ubrania, nie mogła przecież sama zrobić czegoś takiego, oui? To nierealne! Podbiegł do kosza i wyciągnął lalkę. Była w swojej szmaragdowej sukience. Nie w żadnej innej tylko tej w jakiej ją kupił. Zaśmiał się zdenerwowany po czym uderzył się otwartą dłonią w czoło. Przywidziało mu się i tyle. Tyle? Na pewno? Nie to niemożliwe?! Im bardziej myślał nad lalką i wpatrywał się w jej oczy tym bardziej czuł jak traci swój logiczny tok myślenia. Przełkną ślinę i na wszelki wypadek wyrzucił z powrotem lalkę. Cokolwiek z nią było nie tak, nie chciał tego sprawdzać. Wrócił na swoje łóżko przymykając oczy i starając się już nie myśleć o utrapieniu.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 1:20 pm

"Zdecyduj się kurwa!" Chciała wrzasnąć gdy znów wylądowała w koszu. Stwierdziła jednak że to przez zdezorientowanie i cała wściekłość prysła. Podniosła się znowu i zręcznie podskoczyła na kraniec kosza. Jej zielone tęczówki zauważyły telefon leżący w miarę daleko od właściciela. Chcąc do reszty wyjść z kosza znów opadła na śmieci i spróbowała wyskoczyć.
Sęk w tym że suknia w której była nie za bardzo nadawała się do skoków. Kosz wywrócił się głośno.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 1:30 pm

Leżał spokojnie i oddychał głęboko. Już prawie zapomniał o lalcę dzięki wyobrażeniu pół nagiego Arthura umazanego w czekoladzie i Francisa obok zlizującego ową substancję z jęczącego Anglika. Wyobraźnia rozkręcała się coraz bardziej i w coraz mniej dozwolonym kierunku kiedy coś nagle huknęło. Francja natychmiast otworzył oczy i poderwał się z łóżka rozglądając się. Okno zamknięte a na półkach wszystko gra. Czyżby znowu mu się przywidziało? Westchnął głęboko i pokiwał głową. Chyba już zupęłnie traci zmysły. Znów położył się na łóżku i zamkną oczy wracając do uprzednio roczpoczętej fantazji...

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 1:36 pm

Przerażona spojrzała na niego. Nie usłyszał? Ogłuchł? Nie długo to rozważała i szybko i dużo ciszej podbiegła. Złapała za telefon i prędko przeniosła się pod łóżko. Włączyła go i o mało nie wrzasnęła. To coś... bylo niesamowite. Na początku nie za bardzo wiedziała co naciskać ale po krótszej chwili qwyciszyła dźwięk i normalnie włączyła internet. Hasło zgadła bez trudu.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 1:45 pm

Słyszał chrobotanie jak i inne dzwięki jednak jak wiadomo ściany są cienkie i każdy niemiły dla ucha szelest jest słyszalny po tysiąc kroć jakby był we własnym pokoju. Francis zignorował to i przekręcił się na drugi bok. Wizja Arthura umazanego w czekoladzie nie zniknęła... Zielonooki z wielkim rumieńcem miał cały nagi tors w słodkiej substancji. Francis w swym śnie podszedł do niego i zlizał czekoladę przy tym ssąc sutek Anglika, który jękną głośno i uroczo.
- Ahhh Anglettere jesteś taki uroczy~ - powiedział przez sen.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 1:50 pm

Zadrżała. Znała to imię. Przylazł raz jeden do sklepu. To właśnie jemu lalkarz zdradził tajemnicę bo tamten posiadał Wzrok. Wciąż się trzęsąc odłożyła telefon na stolik tak niefortunie że urządzenie spadło i rozbiło się na kilkanaście części. Widząc to wpadła w jeszcze większą panikę i skryła się pod łóżkiem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 1:53 pm

Głośny trzask wyrwał go z fantazji. Znów zerwał się i rozejrzał. Tym razem uwagę przykuły małe elementy leżące pod stolikiem do kawy. Wstał powoli i przykucną przy nich. Rozpoznając iż to jego telefon starał się poskładać ów środek komunikacji i dzięki Bogu mu się udało, bo po chwili dźwięk przywitania rozbiegł się po pokoju. Jednak nie stawiał telefonu na brzegu a jeśli nawet to kto lub co by go zrzuciło. Znów się rozejrzał i zadrżał widząc przewrócony śmietnik. Sam nie wiedząc czmeu podbiegł do niego i zaczął w nim grzebać. Przerażony stwierdził iż lalki w nim nie ma. Zamarł i zerwał się na równe nogi próbując dostrzec Alice.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 2:02 pm

Sam nie wiedziałem co mnie skłoniło by pójść do tego żabojada. Mocnym pchnięciem otworzyłem drzwi i popatrzyłem z rozbawieniem jak grzebie w śmieciach.
- Porszę państwa oto Francis Bonnefoy w swoim naturalnym środowisku. Proszę nie cykać zdjęć bo jeszcze się spłoszy.- tłumaczyłem nieistniejącej wycieczce.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Republika Francuska on Pią Maj 31, 2013 2:07 pm

Spojrzał znad koszana Anglie i zmarszczył nos. Czemu oryginał nie może być tak uroczy jak w jego wyobrażeniach. Wstał z gracją i otrzepał spodnie po czym zmierzył wzrokiem blondyna.
- PRzynajmniej robię to we własnym pokoju a nie jak orangutan wpycham się komuś z obrzydliwymi ubraniami do pokoju.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Gość on Pią Maj 31, 2013 2:12 pm

Na jedną mili sekundę spojrzałem w dół by zobaczyć w co jest ubrany. Faktycznie nie był to strój prosto z balu.
- Jestem ubrany normalnie.- mimo wszystko jednak musiałem spytać bo mnie korciło.- A czego właściwie szukasz?[

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gniazdo la amour

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach