Strumyk

 :: Reszta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Strumyk

Pisanie by Republika Francuska on Pon Lip 01, 2013 7:21 pm



Miasteczko nie jest zbyt duże, ani zbyt zurbanizowane przez co wszędzie można znaleźć w pobliżu tereny zielone. Główna dróżka jest szeroką ubitą i piaszczystą drogą, którą można jeździć w miarę bezpiecznie samochodem do zapewne innych miast, jednak żadne z państw nie chce udać się dalej. Dlaczego? Miasteczko jest przeklęte i klątwa ciąży na państwach więżąc na swoich terenach, które pomimo strasznych historii mają niewątpliwy urok. Około trzydzieści minut piechotą główną drogą dochodzimy do ścieżki niezbyt szerokiej i piaskowej tylko w niektórych miejscach podsypanej drobnymi kamyczkami, która skręca w prawo i biegnie pomiędzy drzewami. W większości widać tu białe pnie brzóz rosnących niezbyt wysoko przez co nie zasłaniając światła dlatego zarówno przy blasku księżyca jak i promieniach słońca nie sposób się tu zgubić. Drzewa dość gęsto rozłożone wraz z niewielkimi krzakami osłaniają przed widokiem strumyk. Płynie w nim krystalicznie czysta woda jednak nie ujrzysz w nim rybek. W ogóle to miejsce jest o tyle dziwne iż nie słychać w nim śpiewu ptaków czy nie ujrzysz małych stworzonek takich jak lis czy wiewiórka. Jakby przestraszone nie chciały wyjść ze swych ukryć ani zdradzić swojego miejsca położenia. Niemniej jednak połyskujące liście i błyszczący strumyk to nie jedyne atrakcje tego miejsca. Gdzieś w środku długości strumyku, gdzie przecina się z nią ścieżka, widać kamienny mostek o barierce z czarnego metalu z kamiennymi elementami barierki na krańcach kładki.

_________________
Wreszcie to zrozum, zwykły morderco
Było - minęło, nie mam już serca
Bo mnie broni, broni, broni
Czarne serce, czarny płomień
A w nim kamień, kamień, kamień - Głaz!

avatar
Republika Francuska
Kobieta z brodą

Male Liczba postów : 127

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Australia on Pią Sie 22, 2014 1:54 pm

Jett lubił chodzić po Millhaven, a najbardziej lubił się zapuszczać poza miasteczko. Co jak co, ale takie błądzenie po okolicy było dla niego relaksujące. No i zawsze po za miastem była okazja na spotkanie jakieś przygody, albo odnaleźć jakiś skarb! Australijczyk lubił poznawać nowe miejsce i ich tajemnice. Czasem można też napotkać jakiegoś fajnego zwierzaka! Może znajdzie tu jakiś rzadki gatunek!?
Takim o to sposobem Dingo z uśmiechem na twarz, wraz ze swoją Angel na ramieniu, która wszystko co zbliżyło się zbytnio do Australa mordowała wzrokiem, maszerował przed siebie. Tak zawitał w okolice strumyka. 
Chłopak rozejrzał się po okolicy. W tym miejscu było coś dziwnego i tajemniczego.
- Jak tu cicho... Tak... - urwał na chwilę zamyślając się. - Tak trochę nie naturalnie cicho... - skończył w końcu swoją myśl, spoglądając na swoją towarzyszkę. Ta też się rozglądała po nowym miejscu. Jett stał chwilę, drapiąc się zamyślony po policzku. W reszcie jednak poprawił swój kapelusz, sprawdził czy nóż dobrze wychodzi z etui i ruszył dalej przed siebie w poszukiwaniu przygód. 
avatar
Australia

Skąd : Nie, nie z Sydney. Z Canberra, skarbie!
Male Liczba postów : 8

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Lucyper on Sob Sie 23, 2014 9:38 am

Niestety chęć do odnajdywania przygód w Millhaven może kończyć się bardzo niefortunnie. Szczególnie, gdy w miasteczku bezkarnie chodzi sobie Upadły Cherubin szukający jakiegoś zajęcia. Choć dziś ma bardzo dobry humor, można by wręcz zarzucić mu dzisiejsze zachowywanie się jak prawdziwy aniołek. Nie myśli o krzywdzeniu innych, ale nudzić się nudzi. Postanowił zatem znaleźć sobie zajęcie w rozmowie, lub może czymś innym, z kimś z miasteczka. Oczywiście padło na personifikacje, które są dużo ciekawsze jak skondensowane duchy. Ale kogo by tu dziś podręczyć swą wspaniałą osobą…? Wie już! Wystarczyło krótkie spojrzenie na mapę miasteczka i okolic. Tak, Luc posiada taką mapę z zaznaczeniem, kto gdzie jest. Straszny cziiteer! Ale … parząc tak na lokacje poszczególnych krajów, postanowił wybrać tą, która zapuściła się najdalej od reszty. W tej okolicy i tych czasach to jak podpisanie na siebie wyroku. Nikt nie usłyszy twego krzyku, nikt nie przyjdzie ci na pomoc Ekhm....
Kiedy Jett szedł z jednej strony strumyka, z przeciwka szedł ktoś inny. Dokładnie dziewczyna, niezbyt wysoka, ale widać było, że już dojrzała. Miała piękne, długie blond włosy, które sięgały jej pośladków i falowały tuż przy końcach, ubrana była w niebieską sukienkę z dekoltem podkreślającym jej biust i przyozdobiony małymi przezroczystymi koralami, wyglądającymi jak rosa, a stopy miała bose. Miała przecudowną urodę i można by pomyśleć, że to Rusałka. Dziewczyna chyba nie zauważyła go zapatrzona w trawę. Podeszła do strumyka i kucnęła, po czym zmąciła wodę wkładając w nią dłonie by delikatnym i zgrabnym ruchem obmyć twarz.

_________________
avatar
Lucyper

Skąd : z dna piekieł!
Male Liczba postów : 29

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Australia on Pon Sie 25, 2014 6:00 pm

Dingo tak sobie dalej wędrował, a tu naglę zobaczył piękną dziewczynę. Była wręcz cudna. Zamrugał zdziwiony, nie spodziewał się tu kogoś spotkać. Tym bardziej takiej ładnej istotki jak ów dziewczyna.
Za to Angel patrzyła podejrzliwie na blondynkę, chyba jej coś w niej jej nie podobało, albo jak zwykle była zazdrosna o Jetta. To dość zabawne, że jedno zwierzę potrafi być tak zaborcze wobec człowieka.
Zielone oczy Australijczyka wpatrywały się przez dłuższą chwilę dziewczynie. Chłopak ręką gładził futerko na głowie koali. W końcu Jett postanowił podejść do nieznajomej.
- Hi – przywitał się i kucnął obok niej. Zdjął kapelusz z głowy. - Co taka piękność tu robi, z dala od miasteczka? - spytał się, uśmiechając się jak zwykle wesoło.

_________________
avatar
Australia

Skąd : Nie, nie z Sydney. Z Canberra, skarbie!
Male Liczba postów : 8

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Lucyper on Nie Wrz 28, 2014 8:54 am

Zlękła się słysząc czyjś głos i odwróciła głowę nieco w bok. Gdy tylko ujrzała chłopaka tuż obok siebie odskoczyła. Dość niefortunnie, bo zaraz upadła pupą na ziemie i wpatrywała się jakby przerażona w chłopaka. Trochę zagubiona chciała wstać, ale jej włosy zaplątały się w krzaki. Szamotała się chwile by zaraz odwrócić się tyłem do niego i uciec. Gdyby nie szelest gałązek można by uznać to za niemy film, bo dziewczyna nie wydawała nawet najmniejszego dźwięku. I proszę, oto przygoda Jetta.

_________________
avatar
Lucyper

Skąd : z dna piekieł!
Male Liczba postów : 29

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Australia on Pon Paź 06, 2014 9:21 am

Jett zdziwił się reakcją dziewczyny i to nawet bardzo. Stał wręcz jak słup soli, gdy ta próbowała przed nim uciekać. Kiedy zdziwienie ustało, nieznajoma zdążyła zbiec.
Dingo westchnął tylko. Nie miał zamiaru biec za dziewczyną, nie było raczej sensu by to robić. Chłopak zerknął na Angel, ona też wyglądała na nieco zdziwioną reakcją dziewczyny. Zwierzak jednak nie przejmował się długo reakcją dziewczyny, zaraz wtulił się w ramie Australijczyka.  
Chłopak spojrzał na tafle wody, zastanawiając się czemu tamta istotka przed nim uciekała. Czyżby aż tak źle wyglądał? Nie, nie możliwe, wyglądał całkiem dobrze. Założył kapelusz na głowę i ruszył w stronę miasteczka. Myślał o tym co się stało. Czemu dziewczyna uciekła? Przecież nic złego nie zrobił. Nie miał też zamiaru jej zrobić krzywdy.

[z/t]
avatar
Australia

Skąd : Nie, nie z Sydney. Z Canberra, skarbie!
Male Liczba postów : 8

Powrót do góry Go down

Re: Strumyk

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 :: Reszta

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach